Zintegrowani ze środowiskiem

M.M 026

 Z Jerzym Pasternakiem, pełnomocnikiem Zintegrowanego Systemu Zarządzania w Rafako, na temat korzyści wynikajacych z wdrożenia systemów zarządzania środowiskowego ISO 14 001 oraz EMAS, rozmawia Małgorzata Masłowska-Bandosz.

Od ponad 12 lat zajmuje się Pan systemami zarządzania w Rafako. Jakie były początki ich wdrażania w przedsiębiorstwie?

W 1995 r. uzyskaliśmy certyfikat zgodności systemu zarządzania jakością z wymaganiami normy ISO 9001. W związku z tym, że jesteśmy dostawcą urządzeń dla sektora energetyki zawodowej, chcieliśmy być firmą, dla której istotne jest także minimalizowanie negatywnego oddziaływania na środowisko naturalne w obszarze naszego produktu. Dlatego też zdecydowaliśmy się na wdrożenie systemu zarządzania środowiskowego, zgodnego z normą ISO 14 001. Prace nad wdrożeniem systemu rozpoczęliśmy w 1997 r., rok później uzyskaliśmy certyfikat potwierdzający zgodność z wymaganiami normy ISO 14 001. Znaleźliśmy się wówczas w gronie ok. 30 firm w Polsce, które posiadały już ten certyfikat.

Jak wygląda aktualna polityka Zintegrowanego Systemu Zarządzania w Rafako?

Zintegrowany System Zarządzania w firmie obejmuje system zarządzania jakością, zarządzania środowiskowego i zarządzania bhp. Został on zbudowany w oparciu o wymagania normy ISO 9001:2001, dyrektywy ciśnieniowej 97/23/WE, normy ISO 14001:2005, rozporządzenia WE nr 761/2001 (EMAS) oraz wymagania normy PN-N 18001:2004. Systemy te były wdrażane sukcesywnie, więc utrzymaliśmy model indywidualnych polityk zarządzania. Wydawało nam się, że jeżeli zintegrujemy polityki już w momencie wdrażania normy, to utracimy to, co jest istotne dla wymagań każdej z norm.

Wdrożenie systemu zarządzania środowiskowego jest pracochłonne, a przy tym dobrowolne. Jakie korzyści daje firmie takie przedsięwzięcie?

Celem systemu zarządzania środowiskowego jest ciągłe minimalizowanie niekorzystnego oddziaływania organizacji na środowisko, zgodnie ze sformułowaną przez zarząd polityką środowiskową. Polityka środowiskowa promuje zarówno bezpośrednie aspekty środowiskowe, takie jak np. emisja zanieczyszczeń do powietrza, zrzuty ścieków do wód powierzchniowych czy też gospodarka odpadami. Chcąc zminimalizować negatywny wpływ organizacji na środowisko, wybudowaliśmy własną oczyszczalnię ścieków oraz kotłownię, która po dokonanej w 2005 r. modernizacji cechuje się energooszczędnym prowadzeniem procesu spalania. Niezwykle znaczące dla Rafako są również działania w obszarze aspektów pośrednich, wynikające z oferowanych przez firmę produktów, w tym kotłów, instalacji odpylania, czy odsiarczania spalin. Dzięki prowadzonym działaniom prośrodowiskowym zredukowaliśmy także wielkość opłat za korzystanie ze środowiska.

Z jakimi problemami wiązało się wdrożenie systemu zarządzania środowiskowego? Co Pana zdaniem należałoby zmienić w polskim systemie certyfikacji?

Wdrożenie systemu zarządzania środowiskowego wiązało się z koniecznością zmiany sposobu myślenia w załodze firmy. Wiele osób nie widziało potrzeby realizacji polityki środowiskowej zgodnej z wymaganiami normy ISO 14 001. Już pierwszy audyt środowiskowy wykazał, że należy podnieść świadomość ekologiczną naszych pracowników. Dlatego okres wdrażania systemu zarządzania w firmie wiązał się z wymogiem prowadzenia szkoleń dla pracowników. Zorganizowaliśmy cykl szkoleń całej załogi Rafako, które przyczyniły się do poszerzenia wiedzy w zakresie ochrony środowiska, co pokazały już kolejne audyty. Wadą polskiego systemu jest to, że wdrożenie systemów środowiskowych nie przynosi firmie żadnych korzyści finansowych w postaci np. ulg podatkowych lub dopłat. Oznacza to, że firma, decydując się na prowadzenie działalności zgodnie z normami środowiskowymi, odnosi korzyści wizerunkowe lub inne pozafinansowe, polegające np. na promocji tego typu zachowań.

W jakim stopniu ochrona środowiska wpływa na bieżącą działalność i plany rozwoju firmy?

Z punktu widzenia aspektów bezpośrednich w ostatnich latach dokonaliśmy bardzo istotnych zmian, które przyczyniają się do minimalizacji negatywnego oddziaływania firmy na otoczenie. Zakończyła się modernizacja kotłowni, co zmniejszyło poziom emisji pyłu, dwutlenku siarki i tlenków azotu do powietrza. Zmodernizowaliśmy zakładową mechaniczno-biologiczną oczyszczalnię ścieków, podnosząc jej parametry technologiczne. W firmie efektywnie realizowane są działania mające na celu redukcję ilości wytwarzanych odpadów oraz ich segregację, co jest efektem cyklicznie prowadzonych szkoleń, zarówno dla naszych pracowników, jak i pracowników firm będących naszymi poddostawcami.

W obszarze aspektów pośrednich również wprowadziliśmy dużo zmian, które przyczyniają się do minimalizacji negatywnego oddziaływania naszych wyrobów na środowisko naturalne.

Został Pan laureatem tegorocznej indywidualnej Śląskiej Nagrody Jakości w dziedzinie „Praktyka”. Jakie ma to dla Pana znaczenie?

Ta nagroda, choć indywidualna, jest także ukoronowaniem ogromnej pracy całej załogi w zakresie wdrożenia zintegrowanego systemu zarządzania. Potwierdzeniem tego faktu mogą być wyniki corocznych audytów kontrolnych, szczególnie w zakresie zarządzania jakością czy zarządzania środowiskowego (EMAS). W 2001 r. byliśmy laureatem Śląskiej Nagrody Jakości w obszarze dużych przedsiębiorstw, co pomogło nam otrzymać również Polską Nagrodę Jakości. Tegoroczne wyróżnienie jest zwieńczeniem mojego dorobku związanego z wdrożeniem systemu zarządzania w firmie. To również piękne podsumowanie mojej wieloletniej pracy w Rafako.

Wywiad przeprowadzono 24 czerwca 2010 r.

Opublikowano: Ecomanager Numer 8/2010 (07)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *