Zielony wymiar ekologii

oko_w_zielony_wymiar_m_maslowska-bandosz_fot

Z Dominiką Kulczyk-Lubomirską, wiceprezes i CEO Fundacji Green Cross Poland, na temat zaangażowania przedsiębiorców w zagadnienia dotyczące ochrony środowiska oraz barier prowadzenia działalności proekologicznej, rozmawia Małgorzata Masłowska-Bandosz.

W lutym br. minął rok od momentu powstania Fundacji Green Cross Poland. Czy w ciągu tych dwunastu miesięcy udało się zrealizować zamierzone cele? Jakie inicjatywy proekologiczne zostały podjęte?

W pierwszym okresie działalności Fundacji koncentrowaliśmy się głównie na pracach organizacyjnych oraz na kształtowaniu rozpoznawalności naszej organizacji wśród NGOs, zajmujących się ochroną środowiska. W drugim półroczu 2010 r. ukazał się raport z II edycji badania „Biznes a ekologia. Postawy wobec ochrony środowiska”, którego jesteśmy dysponentem. Prezentacja wyników była okazją do zorganizowania debaty wysokiego szczebla na ten temat. W ramach tworzenia platformy dialogu pomiędzy przedsiębiorcami, przedstawicielami władzy, organizacjami ekologicznymi i naukowcami zorganizowaliśmy trzy edycje warsztatów strategicznych („Kształtowanie prawnych podstaw rozwoju odnawialnych źródeł energii w Polsce – biogazownie”, „Biuro przyjazne środowisku” oraz „Budownictwo ekologiczne – szanse i zagrożenia dla rozwoju”). Ponadto uczestniczyliśmy w opiniowaniu przez Polskę strategii krajów OECD w sprawie tzw. zielonego wzrostu, czyli powiązania wzrostu gospodarczego ze zmniejszeniem presji na środowisko. Nasze opinie znalazły odzwierciedlenie w stanowisku polskiego rządu. Przystąpiliśmy też do międzynarodowego projektu międzynarodowej organizacji Green Cross dotyczącego zapewnienia wody bieżącej dla społeczności lokalnych w Ghanie. Cieszę się z dotychczasowych osiągnięć i uważam, że biorąc pod uwagę fakt, jak młodą jesteśmy organizacją, udało nam się zaznaczyć naszą obecność. Wiem też, że przed nami jeszcze sporo pracy.

Jak Pani ocenia zaangażowanie przedsiębiorców w działania dotyczące ochrony środowiska w Polsce? Co należałoby zrobić, by zwiększyć świadomość ekologiczną społeczeństwa?

Z badania „Biznes a ekologia” wynika, że w 2010 r. duże i średnie firmy wyraźnie częściej angażowały się w projekty proekologiczne niż firmy małe. Duże korporacje postrzegają działania na rzecz ochrony środowiska w kontekście ich strategii, społecznej odpowiedzialności oraz wymogów prawa, które wobec nich jest bardziej rygorystycznie egzekwowane. Problemem jest więc dotarcie do małych przedsiębiorstw. W tym przypadku najważniejszy okazuje się element kulturowy, czyli edukacja ekologiczna, która musi być prowadzona, począwszy od najmłodszego pokolenia.

Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie Fundacji wykazały istnienie wielu barier dla prowadzenia działalności proekologicznej, na które skarżą się przedsiębiorcy. Co należałoby zrobić, by chociaż częściowo je zlikwidować?

Jako bariery przedsiębiorcy i kadra zarządzająca wskazują najczęściej wysokie koszty i brak korzyści finansowych. Rzadziej skarżą się na jakość pracy administracji i przepisy prawa. Kwestia opłacalności działań przyjaznych środowisku to problem sposobu liczenia kosztów i korzyści, a także priorytetów państwa w przeznaczaniu środków publicznych na tego typu działania. W tym zakresie również dostrzegamy szanse na konstruktywny i koncyliacyjny dialog, prowadzący do wyważenia racji i lepszego zrozumienia pomiędzy partnerami, a kiedy okaże się to możliwe – do wypracowania wspólnych rekomendacji.

Jak zmotywować firmy do podjęcia lub zintensyfikowania działań związanych z ochroną środowiska?

Motywowanie należy realizować dwutorowo. Z jednej strony prawodawstwo i procedury administracyjne powinny być skuteczne i przyjazne przedsiębiorcom, a z drugiej – winny być promowane dobre praktyki, które każda firma mogłaby wdrażać we własnym zakresie jako zobowiązanie dobrowolne. Należy również informować, że czasem nawet niewielkie zmiany w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa (oszczędność energii, wody itp.) mogą zapewniać równocześnie korzyści ekonomiczne i ekologiczne.

Jednym z celów działania Fundacji jest rozwijanie dialogu pomiędzy sferą gospodarczą, polityczną oraz społeczną w zakresie ochrony środowiska. Jak Pani ocenia chęć przedstawicieli poszczególnych grup do dyskusji?

Jednym z kluczowych projektów Green Cross Poland jest właśnie kształtowanie platformy konstruktywnego, koncyliacyjnego i wzajemnie korzystnego dialogu. Nawiązując do zorganizowanej przez nas debaty „Biznes a ekologia”, która odbyła się pod koniec września ub.r., oraz dotychczasowych edycji warsztatów strategicznych można zauważyć, że w Polsce występuje poważny niedostatek okazji do dialogu, co powoduje, że ludzie są na początku nieufni i potrzeba czasu, aby zaczęli rozmawiać z pełną otwartością. Jednak udaje się nam wypracowywać wspólne stanowiska w różnych sprawach. Sprawdza się formuła pogłębionej dyskusji, prowadzonej w małym gronie przy współudziale doświadczonego moderatora.

Jakie najważniejsze cele wyznaczyła sobie Fundacja na kolejny rok swojej działalności?

Chcemy rozwijać nasze działania poprzez organizowanie debat wysokiego szczebla i serii warsztatów strategicznych. Ich efektem będą rekomendacje służące podnoszeniu standardów w ochronie środowiska. Będziemy też włączać się w kolejne inicjatywy międzynarodowej organizacji Green Cross, zwłaszcza dotyczące gospodarki wodnej. Przygotowujemy projekt skierowany do rodzin, mający na celu upowszechnianie zachowań przyjaznych środowisku. Równolegle chcemy poszerzać naszą rozpoznawalność nie tylko w środowiskach fachowych, ale także szeroko w świadomości społecznej, gdyż to poszerzy oddziaływanie naszych inicjatyw.

Wywiad przeprowadzono 28 kwietnia 2011 r.

Opublikowano: Ecomanager Numer 5/2011 (14)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *