Wezwanie do zawieszenia aukcji CO2

Ministrowie środowiska i energetyki z dziewięciu państw zaapelowali o przyjęcie do lipca br. propozycji KE w sprawie zawieszenia aukcji części pozwoleń na emisję dwutlenku węgla. Polska jest temu przeciwna.

Ponadto ministrowie Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii, Holandii, Szwecji, Danii, Portugalii, Finlandii i Słowenii wezwali Komisję Europejską do przygotowania projektu całościowej reformy unijnego rynku handlu emisjami CO2 (ETS) najpóźniej do końca tego roku.

W oświadczeniu napisano, że państwa te są głęboko zaniepokojone tym, że ETS w obecnym kształcie nie może dostarczyć sygnałów cenowych potrzebnych do pobudzania inwestycji niskowęglowych, ponieważ podaż uprawnień do emisji znacznie przewyższa popyt, co prowadzi do bardzo niskich cen (pozwoleń na emisję) CO2. To także zagraża wiarygodności rynku handlu CO2, jako najbardziej elastycznego i kosztowo efektywnego sposobu redukcji emisji – czytamy w oświadczeniu.

Ministrowie dziewięciu państw członkowskich UE uważają, że backloading (zawieszenie aukcji części pozwoleń na emisje CO2) to jedyny sposób, żeby w krótkim czasie poprawić działanie systemu w oczekiwaniu na reformę strukturalną ETS.

W kwietniu br. Parlament Europejski odrzucił propozycję  backloadingu, co w zamyśle KE ma podnieść niską obecnie cenę pozwoleń na emisję CO2 i zmobilizować firmy do zielonych inwestycji. Propozycja wróciła do komisji PE ds. środowiska, może być więc głosowana ponownie. Po głosowaniu w PE komisarz UE ds. klimatu Connie Hedgaard podkreśliła, że teraz ważne jest stanowisko rządów.

Polska sprzeciwia się ingerencji na rynku uprawnień do emisji. Z analiz ministerstwa Środowiska wynika, że skutkiem zawieszenia aukcji 900 mln pozwoleń może być strata ok. 1 mld euro przychodów budżetowych w latach 2013-20. Z kolei Niemcy, które dotychczas nie przyjmowały jednoznacznego stanowiska w tej sprawie, wspierają tymczasowe  zamrożenie aukcji uprawnień do emisji CO2, co potwierdziła ostatnio kanclerz Niemiec – Angela Merkel.

 Źródło: EurActiv.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *