Wystawa RE: DESIGN

Stare gazety, zużyte opony oraz kartony to nie tylko odpady. Każdy z tych przedmiotów może zyskać nowe życie, o czym przekonały się osoby odwiedzające wystawę RE:DESIGN, towarzyszącą finałowi Konkursu o Puchar Recyklingu. Przedsięwzięcie zrealizowane zostało dzięki firmie Remondis, która została sponsorem wydarzenia. 

Podczas wystawy zaprezentowano różne przedmioty codziennego użytku – pufy z zużytych opon, meble z palet czy wikliny papierowej, a także eksponaty wykonane z kartonu oraz puszek i butelek PET.  Celem tego wyjątkowego przedsięwzięcia, zorganizowanego przez firmę  Abrys, było pokazanie zwiedzającym możliwości zastosowania wybranych grup odpadów, a także promowanie techniki recyklingu i upcyklingu w codziennym życiu. Wystawa, która odbyła się 11-14 października 2016 r. podczas targów Pol -Eco-System w Poznaniu, została dofinansowana ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu, a także wsparta przez sponsora – firmę Remondis.

Inny wymiar recyklingu

Odwiedzjący wystawę mieli okazję zobaczyć m.in. stół, który zbudowany został z pociętych na wąskie paski butelek PET, natomiast jego konstrukcja składała się z palet. Eksponat przygotował Filip Twarkowski, prowadzący „Warsztat pod kasztanem”. Ciekawym elementem ekspozycji były także recyklingowe lampy z kawałków plexiglasu, palet czy betonu. Do stworzenia lamp autor wykorzystał także szklane butelki. Jedna z lamp została wykonana z pociętego w paski szkła, a podstawę stanowiły egzotyczne palety, przywiezione aż z Malezji. Twórca zaprezentował również biżuterię z kawałków płyt głównych komputerów, zalanych ekologiczną żywicą.

Tektura oczami artystów

O tym, że makulatura może pełnić funkcję użytkową można było przekonać się oglądając pracę Anity Rogoży, studentki wzornictwa na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Autorka zaprezentowała fotel z tektury falistej. – Założeniem było, aby siedzisko wychodziło ze stosunkowo łatwej w sztaplowaniu płaskiej siatki, a dopiero po poświęceniu jej uwagi przez osobę znającą temat, stawała się funkcjonującym obiektem – zaznacza autorka. Projekt stanowiący licencjacką pracę dyplomową został wykonany w pracowni Produktu i Struktur Użytkowych dr Łukasza Stawarskiego.

Jednym z eksponatów przyciągających uwagę zwiedzających były niezwykłe lampy. Kompozycja zachwycała swoją prostotą i estetyką, która upiększyć może nawet najbardziej wymagające wnętrze. – W projekcie naszych lamp staramy się inaczej spojrzeć na tekturę. Nadajemy jej ekskluzywny charakter formą przywodzącą na myśl oszlifowany kamień. Ponadto, z racji funkcji obiektu, tektura zyskuje kontakt ze światłem kreującym jej nowe wyjątkowe oblicze – zaznaczają Julia Grochal i Tomasz Golański, absolwenci Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, twórcy projektu KRYSZTAŁ.

Czy z tektury można zbudować domek dla kota? Odpowiedź na to pytanie można było znaleźć oglądając twórczość prezentowaną przez firmę Misspaper zajmującą się produkcją przedmiotów z tektury falistej według zasad designu zrównoważonego. Drapak – domek dla kota wykonany z ekologicznej tektury falistej oraz komoda z miejscem dla pupila – to wyjątkowe eksponaty, obok których nie można było przejść obojętnie. Oba meble oparte zostały na konstrukcji z drewna.

Makulatura w roli głównej

Na wystawie można było zobaczyć również meble (komodę oraz stół), wykonane z wikliny papierowej. Konstrukcja obu dzieł opiera się na papierowych gilzach (rurach, tubach), które twórca (Fundacja Kreacja Magia Rąk) otrzymuje od różnych firm jako odpad, po np. beli materiału lub papieru. Dodatkowo do stworzenia prac wykorzystano tekturę oraz papierowe pudełka po owocach i warzywach. Plecionka została wykonana ze starych gazet techniką papierowej wikliny. – Do wykonania stołu zużyto ok. 100 tys. papierowych rurek, natomiast do stworzenia komody ok. 20 000! Eksponaty można na co dzień podziwiać w Muzeum Wikliniarstwa i Chmielarstwa w Nowym Tomyślu – dodaje jeden z twórców dzieła, Marcin Lubański, prezes i współzałożyciel Fundacji Kreacja Magia Rąk.

Innym materiałem odpadowym wykorzystywanym do produkcji mebli są stare palety. Stoliki do kawy, siedziska, wieszaki – właśnie do ich budowy stosuje się ten materiał, ale nie tylko. Drugie życie otrzymały także drewniane skrzynki po jabłkach, jutowe worki po kawie, a także wojskowe skrzynie. Eksponaty zostały przygotowane przez Dom Palet.

Ekologia? To „małe piwo”

Okazuje się, że tworzywem dla artystów może być także… puszka po piwie. Wypalona w odpowiedniej temperaturze staje się bardzo plastycznym i monochromatycznym surowcem wyjściowym. Na wystawie można było zobaczyć m.in. biżuterię i statuetki wykonane z puszek po piwie, a zaprojektowane przez Roberta Borkowskiego z Anima-create. Pracownia ta tworzy z puszek również miniinstrumenty muzyczne, głównie dęte, a wskutek połączenia odpadów skórzanych z metalem – instrumenty smyczkowe i strunowe.

Na wystawie zaprezentowano także starą drabinę malarską, pomalowaną – przez Dorotę Freitag z pracowni KREATYWNIE.COM – wieloma warstwami farby olejnej w kolorze cytrynowym. Ozdobiona farbami kredowymi bez szlifowania i opalania, lakierowana i woskowana drabina służy obecnie jako półka. Ciekawie prezentowało się też krzesło w kolorze naturalnym (lakierowane wcześniej poliuretanem) pomalowane farbami kredowymi bez szlifowania.

Małgorzata Góral
koordynator wystawy RE: DESIGN

fot. Archiwum Abrys


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *