Oszczędność energii inwestycją?

Działania podnoszące efektywność energetyczną to coraz częściej konieczność dostrzegana przez menedżerów i właścicieli firm. Nie ma przedsiębiorstwa, w którym nie można byłoby zmniejszyć zużycia energii. Jak przekonać polskie firmy, że warto oszczędzać energię, jakie podejmować działania by zracjonalizować jej zużycie oraz czy oszczędność energii to inwestycja?

prof. Krzysztof Żmijewski

prof. Krzysztof Żmijewski, Politechnika Warszawska, sekretarz generalny Społecznej Rady Narodowego Programu Redukcji Emisji

Wydawałoby się, że są to proste pytania, ale tak nie jest. Oszczędność energii zazwyczaj staje się zauważalna w przypadku, gdy jest rozsądnie zaplanowania i zwymiarowana ekonomicznie, np. za pomocą audytu energetycznego. Popularne wykręcanie żarówek na klatkach schodowych nie jest oszczędnością energii, ale głupotą. Nie każda poprawa efektywności energetycznej okazuje się równoznaczna z oszczędnością energii. Czasem jest wręcz przeciwnie. Wyższa sprawność jednostkowa skłania do bardziej intensywnego użytkowania, a w konsekwencji do większego zużycia. Przykładem jest zamiana samochodu na tzw. małolitrażowy. W efekcie zamiast jeździć tylko w weekendy, zaczynamy nim jeździć codziennie do pracy, co przekłada się na wzrost zużycia energii, a nie jej oszczędność.

dr inż. Ryszard Wnuk dyrektor, Polsko-Japońskie Centrum Efektywności Energetycznej KAPE

dr inż. Ryszard Wnuk, dyrektor, Polsko-Japońskie Centrum Efektywności Energetycznej KAPE

Czy oszczędność energii to inwestycja? Uważam, że nie jest to dobre pytanie, ale wynika z niedocenianej i niedostatecznie utrwalonej w świadomości społecznej postawy oszczędzania energii. Przedsięwzięcie, skutkujące zmniejszeniem zużycia energii, powinno być rozpatrywane przez potencjalnego inwestora z uwzględnieniem analizy ekonomicznej. Inwestor nie będzie się kierował ogólnymi przesłankami konieczności ochrony klimatu, o ile przepisy lub uwarunkowania rynku nie będą go dotyczyć. Jednak w odniesieniu do efektywności energetycznej istotą jest wyrobienie nawyku analizowania zagadnienia, przeprowadzania systematycznej oceny możliwości zmniejszenia zużycia energii wraz z analizą ekonomiczną. Dla zakładu przemysłowego narzędziem takiej oceny jest audyt energetyczny lub bardziej precyzyjnie – audyt efektywności energetycznej. Wiele przedsięwzięć ograniczających zużycie energii to inwestycje niskonakładowe lub wręcz działania beznakładowe. Audyt energetyczny, będący oceną oraz podstawą wdrażania systemu zarządzania energią, ma wpływ – po podjęciu wskazanych w audycie działań – na ograniczenie kosztów i wzrost konkurencyjności. Jest on również potrzebny do wniosków o dofinansowanie danej inwestycji. Identyfikuje on zatem możliwości poprawy efektywności energetycznej, a w konsekwencji ekonomicznie uzasadnione przedsięwzięcie.

Marek Knapik, specjalista ds. komunikacji, Vattenfall Distribution Poland

Marek Knapik, specjalista ds. komunikacji, Vattenfall Distribution Poland

Nowoczesny budynek Centrum Dyspozycji Ruchu Vattenfall w Gliwicach stanowi dobry przykład działań zmierzających do zwiększenia efektywności energetycznej. Spełnia on najwyższe standardy funkcjonalności, a ponadto dzięki zastosowanym rozwiązaniom jest ekonomiczny w eksploatacji i przyjazny środowisku. Za sprawą systemu sterownia oświetleniem naturalnym (przeszklenia dachu, drzwi, ścian) i sztucznym (diody LED, fotodiody, czujniki ruchu) uzyskano w nim doskonałe doświetlenie wszystkich pomieszczeń przy niewielkim zapotrzebowaniu na energię elektryczną. Odpowiednią temperaturę i dobrą jakość powietrza wewnątrz zapewnia centrala wentylacyjna z funkcją odzysku ciepła. Dzięki tym rozwiązaniom budynek zużywa o 11% mniej energii niż przewidują europejskie normy. Ponadto już na etapie projektowania obiektu jego przyszli użytkownicy mieli wpływ na ostateczny układ i charakterystykę pomieszczeń. W efekcie na 950 m2 zlokalizowano 80 stanowisk pracy. Dzięki tym działaniom powstał budynek o niskim zapotrzebowaniu na energię końcową, które wynosi 70,6 kWh m2/rok.

Michał Ajchel dyrektor działu efektywności energetycznej i serwisów, Schneider Electric

Michał Ajchel, dyrektor działu efektywności energetycznej i serwisów, Schneider Electric

Nic tak skutecznie nie przekona menedżerów i właścicieli firm do wdrażania efektywnie energetycznych rozwiązań, jak liczby i konkretne wyniki, a te zdecydowanie przemawiają na korzyść ekologii i „zielonych technologii”. Nowy pakiet klimatyczny nakłada w UE obowiązek wprowadzenia programu tzw. trzech dwudziestek: poprawienie efektywności energetycznej o 20%, zmniejszenie emisji CO2 o 20% i zwiększenie udziału energii pozyskiwanej ze źródeł odnawialnych do 20%. Po wdrożeniu technologii dostępnych na polskim rynku można zaoszczędzić nawet 30% energii. Kluczem do sukcesu jest świadome zarządzanie. To najszybsze i najskuteczniejsze rozwiązanie, aby ograniczyć emisję gazów cieplarnianych, przy jednoczesnej poprawie wyników gospodarczych firm. To głównie pomiary i audyt energetyczny pozwalają ustalić obszary, w których energia jest marnowana. Wielu klientów właśnie na tym etapie decyduje się na zainstalowanie energooszczędnych urządzeń i automatyki sterującej ich pracą.

dr Andrzej Kassenberg, prezes Instytutu na rzecz Ekorozwoju

dr Andrzej Kassenberg, prezes Instytutu na rzecz Ekorozwoju

Intensywność energetyczna polskiej gospodarki w 2008 r. była 2,3-krotnie niższa niż średnia w UE27. Największy potencjał oszczędzania tkwi w budynkach, małych i średnich przedsiębiorstwach oraz lokalnej produkcji ciepła i w wytwarzaniu energii. Jednak rząd w Polsce nie stwarza silnych zachęt do oszczędzania, a jednym z dowodów na to, jest osłabienie koncepcji białych certyfikatów w omawianym obecnie projekcie ustawy o efektywności energetycznej. Wytwarzanie energii elektrycznej obarczone jest w naszym kraju bardzo wysokimi kosztami zewnętrznymi, które ponoszą: gospodarka, społeczeństwo i przyroda. Nie są one jednak ujęte w cenie energii. Kluczowym rozwiązaniem powinno być włączenie kosztów zewnętrznych do ceny energii. W efekcie oszczędzanie stałoby się zdecydowanie bardziej opłacalne. Do istotnych narzędzi należy też stymulowanie (w tym finansowe) przez państwo innowacyjności w znacznie większym stopniu niż odbywa się to obecnie. Niestety, polskie przedsiębiorstwa w 2009 r. w tym zakresie znalazły się na 23. miejscu wśród krajów UE. W latach 2006-2008, wg GUS, ekoinnowacje wprowadziło ogółem 26,2% przedsiębiorstw przemysłowych i 15,5% przedsiębiorstw z sektora usług, w tym innowacje przynoszące korzyści, polegające na obniżeniu energochłonności odpowiednio 12% i 3,4%. Statystyki te poświadczają bardzo słaby wynik działań na rzecz poprawy efektywności energetycznej w Polsce.

Mirosław Tworek, dyrektor handlowy, doradca zarządu ds. PR i marketingu, Apator Rector

Mirosław Tworek, dyrektor handlowy, doradca zarządu ds. PR i marketingu, Apator Rector

Temat oszczędności energii nie jest niczym nowym. Dziwię się, że wciąż pojawiają się pytania, czy warto i czy oszczędność energii to inwestycja, biorąc pod uwagę fakt, że pod koniec obecnej dekady grozi nam poważny deficyt energii. Oczywiście, że i warto i trzeba! Co możemy zrobić? Po pierwsze, należy modernizować infrastrukturę elektroenergetyczną w Polsce. Mimo że to problem w skali makro, to jest on niezwykle ważny. Wprowadzenie nowoczesnego systemu przesyłowego wpłynie na obniżenie strat i zwiększy efektywność. Po drugie, warto dokonywać pomiarów energii, co pozwoli kontrolować jej zużycie i eliminować zbędny pobór. Po trzecie, nauczmy się prognozować zużycie energii, gdyż pozwoli to wyprodukować jej tyle, ile potrzebujemy. Oczywiście nigdy nie uda się to w 100%, gdyż oznaczałoby to, że potrafimy przewidywać przyszłość, ale każde działanie poprawiające skuteczność prognozowania zużycia energii przyniesie wymierny skutek przedsiębiorcom, a co najważniejsze – środowisku.

dr Stanisław Grygierczyk, koordynator ds. naukowych i środowiskowych Euro-Centrum Parku Naukowo-Technologicznego

dr Stanisław Grygierczyk, koordynator ds. naukowych i środowiskowych Euro-Centrum Parku Naukowo-Technologicznego

Najprostszym działaniem, zachęcającym przedsiębiorcę do oszczędzania energii, jest pokazanie dobrych praktyk. Gotowe realizacje to dowód na opłacalność tego typu inwestycji, a efekty czysto ekonomiczne oraz wizerunkowe przekładają się na finanse. Ponadto konkretne przykłady stanowią sprawdzony model działania, który potem można naśladować. Należą do nich procedury formalne, wykorzystane możliwości dofinansowania oraz sposoby wdrażania nowych rozwiązań w przedsiębiorstwie. Warto przypominać zarządzającym, że nawet najmniejsze inwestycje, np. wprowadzenie kilku zasad zielonego biura, może przełożyć się na konkretny zysk dla firmy. Korzystanie z oświetlenia lub urządzeń biurowych, które odpowiadają aż za 30% całościowego zużycia energii, można często lepiej monitorować. Oczywiście największe zyski osiąga się dzięki dużym przedsięwzięciom, np. związanym z termomodernizacją budynków biurowych. Ponad połowę rachunków za prąd stanowią bowiem koszty ogrzewania i wentylacji pomieszczeń. Alternatywą dla termomodernizacji jest lokowanie biur w nowych obiektach, zwłaszcza tych spełniających wymogi budownictwa energooszczędnego. Przykładem takiego budynku jest biurowiec niskoenergetyczny w katowickim Euro-Centrum Parku.

Paweł Wieczorek, kierownik zakupu surowców, paliw i energii eklektycznej, Lafarge Cement

Paweł Wieczorek, kierownik zakupu surowców, paliw i energii eklektycznej, Lafarge Cement

W Lafarge kładzie się duży nacisk na ograniczenie wzrostu kosztów energii. Ważna jest optymalizacja efektowności produkcji, czemu sprzyja ciągła modernizacja naszych zakładów. Dobry przykład stanowi Cementownia Kujawy, która obecnie jest jedną z najnowocześniejszych w Europie. Dużym wyzwaniem dla naszej firmy było również przestawienie produkcji na okres „off-peak”, kiedy to energia elektryczna jest najtańsza. Ponadto w firmie regularnie przeprowadza się audyty energetyczne. Wiadomo, że w oszczędzaniu energii bardzo istotny jest sam proces jej zakupu. Z tego względu Lafarge wprowadził zasadę TPA (ang. Third Party Access), dzięki której można swobodnie wybierać dostawcę energii proponującego najlepsze warunki. Staramy się korzystać z każdej możliwości, jaką daje rozwój rynku energii, i wiele udało się nam osiągnąć. Mam tu na myśli np. ograniczanie kosztów rynku bilansującego, poszukiwanie możliwości powiązania ceny zakupu energii z indeksem Towarowej Giełdy Energii oraz aktywną współpracę z naszymi dostawcami w celu stworzenia korzystnych dla obu stron rozwiązań. Poprawa efektywności energetycznej czy optymalizacja kosztów zakupu energii wymagają zrozumienia i świadomości całej firmy. Bez tego nie można liczyć na polepszenie wskaźników.

semczuk

Mirosław Semczuk, ekspert, Agencja Rozwoju Przemysłu

Bardzo ważne jest zrozumienie przez menadżerów, że przedsięwzięcia mające na celu poprawę efektywności energetycznej są opłacalne. Racjonalizacja zużycia energii to nie chwilowa akcja, wymuszona kolejnym wzrostem cen energii, ale ciągły, systematycznie planowany i rozliczany proces biznesowy. Rezultaty uzyskane przez przedsiębiorców, którzy podjęli działania i inwestycje proefektywnościowe pokazują, że okres zwrotu nakładów w wielu przypadkach okazuje się krótszy niż 2-3 lata. Obniżenie kosztów zużycia energii przez duże przedsiębiorstwo produkcyjne na poziomie 2-5% rocznie przynosi nawet setki tys. zł oszczędności. W celu osiągnięcia sukcesu konieczne jest nadanie wysokiego priorytetu racjonalnemu zarządzaniu energią, powołanie zespołu pod kierownictwem znaczącego w strukturze organizacyjnej menadżera i określenie zakresu kompetencji tego zespołu. Istotna jest też edukacja pracowników, audyt wewnętrzny lub zewnętrzny oraz działania naprawcze, które początkowo z reguły są niskonakładowe. Aby wspomóc obniżenie kosztów zużycia energii w przedsiębiorstwach, Agencja Rozwoju Przemysłu oferuje małym i średnim firmom specjalną „energopożyczkę dla oszczędnych”.

Andrzej Werkowski, prezes Zarządu JES Energy, prezes Zarządu Izby Energetyki Przemysłowej i Odbiorców Energii

Andrzej Werkowski, prezes Zarządu JES Energy, prezes Zarządu Izby Energetyki Przemysłowej i Odbiorców Energii

Wysoka energochłonność polskiej gospodarki, dwukrotnie przewyższająca średnią UE, stanowi największe zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju. Cóż z tego, że zdywersyfikujemy nośniki energii pierwotnej, kierunki ich pozyskiwania, wybudujemy terminal LNG itp., jeśli nadal będziemy marnotrawić energię w codziennej praktyce? Poprawa efektywności energetycznej to nie chwilowa moda, ale ekonomiczna konieczność, podyktowana pragmatycznymi, czysto rynkowymi przesłankami. Środki kierowane na rozwój i wdrażanie energooszczędnych technologii to inwestycja, która szybko zaowocuje poprawą konkurencyjności przedsiębiorstw. Zarządy firm coraz lepiej to rozumieją. Najważniejszy impuls musi jednak dać rząd. Nie wystarczy umieścić poprawy efektywności energetycznej na pierwszym miejscu w skali priorytetów „Polityki energetycznej Polski do 2030 r.”, trzeba jeszcze faktycznie uczynić ją jednym z głównych filarów narodowej polityki gospodarczej. W przeciwnym wypadku nie wykorzystamy wielkiej szansy rozwojowej i nie zbudujemy nowoczesnej, efektywnej energetycznie i trwale konkurencyjnej gospodarki, w optymalny sposób wykorzystującej zarówno konwencjonalne, jak i odnawialne źródła energii.

Przygotowała: Barbara Krawczyk

Opublikowano: Ecomanager  Numer 3/2011 (11-12)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *