Elektryzująca firma

Pojazdy z wizerunkiem zielonego jamnika to już powszechny widok na ulicach polskich i europejskich miast. Jamnik Solarisa ma swoją symbolikę, która mówi wiele na temat firmy i jej produktów, zwłaszcza w odniesieniu do ich wpływu na środowisko naturalne.

Symbol zielonego jamnika towarzyszy pojazdom z podpoznańskiego Bolechowa od samego początku. Wymyśliła go Solange Olszewska, współzałożycielka i współwłaścicielka firmy, a obecnie prezes Zarządu Solaris Bus & Coach.– Wspólnie z mężem szukaliśmy symbolu, który jak najlepiej odda charakter naszych autobusów – wspomina Solange Olszewska. – Dokładnie przeanalizowaliśmy, jakie są ich cechy i szukając różnych porównań, również do zwierząt, pomyślałam właśnie o jamniku – dodaje z uśmiechem. Faktycznie, można znaleźć kilka istotnych podobieństw między pojazdami Solarisa a tymi zwierzętami. Dlaczego jamnik jest zielony? – To bardzo proste. Firma Solaris jest przyjazna środowisku naturalnemu – wyjaśnia.

Solaris Urbino electric

Solaris Urbino electric

Przedsiębiorstwo jako jedno z pierwszych w Polsce i Europie wdrożyło standardy jakości ISO 14001. Certyfikat ISO w zakresie tej normy zarządzania środowiskowego został przyznany firmie po raz pierwszy w styczniu 2005 r. Potwierdza on stosowanie wewnętrznych reguł dotyczących minimalizacji negatywnego oddziaływania przedsiębiorstwa na środowisko naturalne.

Do firmowych regulacji środowiskowych należy m.in. pełna segregacja odpadów. Sortowane są zarówno odpady produkcyjne, jak i te, które generują działy biurowe firmy. Poza tym przy produkcji autobusów używane są wodnorozpuszczalne środki konserwujące oraz nieustannie minimalizuje się zużycie energii oraz surowców naturalnych stosowanych przy wytwarzaniu produktów. Z kolei przy zamawianiu komponentów wybiera się tych dostawców, którzy przestrzegają norm ochrony środowiska i legitymują się odpowiednimi certyfikatami.

Ekologia zaklęta w produktach

Po prześledzeniu ścieżki rozwoju pojazdów wytwarzanych przez Solaris, można łatwo zauważyć, jaki cel mają konstruktorzy pojazdów z fabryki w Bolechowie pod Poznaniem. Chodzi im o skonstruowanie pojazdu komunikacji miejskiej, który będzie można powszechnie stosować bez negatywnego wpływu na środowisko naturalne. W ostatnim czasie poczyniony został kolejny ważny krok na drodze do tego celu – Solaris zaprezentował autobus w pełni zasilany energią elektryczną, magazynowaną w bateriach znajdujących się na pokładzie pojazdu. Takich kroków było jednak w historii firmy już kilka. Każdy z nich sprawiał, że przez swoje produkty stawała się ona coraz bardziej przyjazna środowisku naturalnemu.

Pierwszym etapem było rozpoczęcie przez Solarisa produkcji trolejbusów Trollino w oparciu o konstrukcję autobusu miejskiego Urbino. Pierwszy opuścił fabrykę w Bolechowie w 2001 r. Od tego momentu w ofercie znalazły się pojazdy, które nie emitują spalin w miejscu użytkowania. Jednak trudnością nie do pokonania w upowszechnieniu trolejbusów w komunikacji zbiorowej jest konieczność posiadania odpowiedniej infrastruktury w postaci linii trakcyjnej. Niestety, ich budowa jest kosztowna, a w przypadku niektórych miast wręcz niemożliwa – zabytkowa zabudowa centrów nie pozwala na poważniejsze prace budowlane. Należało więc szukać innej drogi prowadzącej do ograniczenia emisji szkodliwych substancji przez pojazdy komunikacji miejskiej.

Oprócz badań i prac rozwojowych nad pojazdami o napędzie elektrycznym, Solaris równocześnie prowadził prace nad rozwojem silników spalinowych. Ich efektem było poszerzenie w 2004 r. portfela produktów o autobusy z silnikami napędzanymi sprężonym gazem ziemnym (CNG – compressed natural gas). Ten rodzaj napędu pozwala znacząco ograniczać emisję szkodliwych substancji do środowiska. Dzięki zastosowaniu jako paliwa gazu ziemnego, zmniejsza się – w porównaniu z silnikami na olej napędowy – emisja tlenków węgla, tlenków azotu, a zwłaszcza cząstek stałych, których redukcja może sięgać nawet 90% w porównaniu do silników Diesla.

Kroki milowe

W 2006 r. Solaris zaprezentował wówczas pierwszy w Europie seryjnie produkowany autobus z napędem hybrydowym – spalinowo-elektrycznym. Solaris Urbino Hybrid znacząco przyczynia się do ograniczenia zużycia surowców naturalnych. Tego typu pojazd potrafi zapewnić przewoźnikowi 25-procentowe oszczędności w porównaniu ze swoim odpowiednikiem tych samych rozmiarów, wyposażonym w konwencjonalny silnik spalinowy. Obecnie klienci mają do dyspozycji cztery rodzaje napędu hybrydowego, by móc jak najlepiej dostosować się do specyfiki warunków, w jakich pracują autobusy. Dostępny jest również szeregowy napęd hybrydowy, który pozwala na jazdę bezemisyjną, czyli pokonywanie wybranych odcinków trasy przy wykorzystaniu jedynie silnika elektrycznego.

W 2009 r. miała miejsce premiera pierwszego pojazdu szynowego – tramwaju z rodziny Tramino. Oprócz tego, że jako pojazd zasilany energią elektryczną dostarczaną z sieci trakcyjnej nie emituje spalin w miejscu użytkowania, to dzięki wykorzystaniu procesu rekuperacji, może on odzyskiwać energię w procesie hamowania. Jest ona magazynowana w superkondensatorach znajdujących się na dachu pojazdu. Sprawia to, że zużywa on mniej energii, co przekłada się na korzyści dla środowiska naturalnego.

Z prądem…

Ostatnim spośród milowych kroków Solarisa na drodze do stworzenia pojazdu, którego praca nie wpływa negatywnie na środowisko naturalne, było skonstruowanie autobusu elektrycznego. Solaris Urbino electric (fot.) po raz pierwszy został zaprezentowany podczas Międzynarodowych Targów Transportu Zbiorowego TRANSEXPO w Kielcach we wrześniu br. Ma on 8,9 m długości, a jego konstrukcja była wzorowana na autobusie Solaris Alpino 8,9 LE. – Wszystkie prace badawczo-rozwojowe, jak i sama budowa miały miejsce w fabryce w Bolechowie pod Poznaniem. Za ich koordynację i nadzór nad nimi odpowiedzialni byli inżynierowie z naszego Biura Badań i Rozwoju. Jednym z głównych wyzwań, przed jakimi stanęli, była redukcja masy pojazdu. Została ona wymuszona przede wszystkim przez wagę zamontowanych baterii służących do magazynowania energii – mówił podczas premiery Krzysztof Olszewski, przewodniczący Rady Nadzorczej Solaris Bus & Coach.

Wyzwaniu udało się stawić czoła dzięki zastosowaniu w poszyciu bocznym pojazdu paneli z włókna węglowego. Są one niezwykle lekkie, a jednocześnie wytrzymałe. Z włókna węglowego została wykonana również tylna pokrywa komory mieszczącej układ napędowy i baterie magazynujące energię do napędzania pojazdu. Kolejne oszczędności uzyskano dzięki zainstalowaniu szyb cieńszych niż standardowe oraz zastosowaniu nowego materiału do wykonania podłogi autobusu – sklejkę zastąpiono drewnem mahoniowym.

Jak na razie główną przeszkodą w upowszechnieniu autobusu jest pojemność baterii. Obecnie pozwala ona elektrycznemu Solarisowi pokonać 100 km po pełnym naładowaniu baterii, co zajmuje cztery godziny. Jednak postęp, jaki się dokonuje w produkcji baterii, spowoduje, że wkrótce odległość, jaką na jednym ładowaniu może pokonać Urbino electric, będzie rosnąć.

Stworzony przez Solarisa prototyp daje nadzieję na poważne zmiany w myśleniu o pojazdach elektrycznych i ich zastosowaniu w komunikacji miejskiej. – Jeszcze niedawno autobus elektryczny wydawał się odległą wizją przeszłości. Dziś prezentujemy pojazd, który – mamy nadzieję – uczyni nasze miasta bardziej przyjaznymi dla mieszkańców, ograniczając hałas i emisję szkodliwych spalin – mówi Solange Olszewska.

Oczywiście należy pamiętać, że zakres w jakim pojazdy elektryczne są przyjazne środowisku naturalnemu, zależy w dużej mierze od źródeł pozyskiwania energii. Nietrudno więc się domyślić, że tramwaje, trolejbusy oraz autobusy elektryczne będą bardziej przyjazne środowisku w krajach, w których prąd jest produkowany w elektrowniach wodnych i wiatrowych, niż w miejscach, gdzie energię pozyskuje się z węgla. Polityka energetyczna Unii Europejskiej i wymagania stawiane w dyrektywach wspólnotowych dają podstawy do przypuszczeń, że odnawialne źródła energii będą coraz częściej wykorzystywane w produkcji prądu, czyniąc tym samym pojazdy z napędem elektrycznym jeszcze bardziej ekologicznymi.

Solaris, mając świadomość wyczerpywania się światowych zasobów ropy naftowej, już teraz przygotowuje się więc do chwili, w której energia elektryczna będzie tańsza oraz produkowana w sposób nieszkodliwy dla środowiska – z odnawialnych źródeł.

Konrad Bugiera, specjalista ds. PR, Solaris Bus & Coach

Opublikowano: Ecomanager Numer 11/2011 (20-21)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *