Efektywność na etykietach

Etykieta efektywności energetycznej (ang. energy labels), nazywana w skrócie etykietą energetyczną, to niepozorne oznakowanie, które sprawia, że już na pierwszy rzut oka można ocenić wydajność energetyczną kupowanej lodówki, pralki czy też zmywarki. Od grudnia br. dostawcy tych urządzeń mają obowiązek stosować nowe etykiety.

Cechy oznakowania, takie jak prostota przekazu informacji dla konsumentów oraz ujednolicone standardy dla mierzenia parametrów przez producentów, decydują o jego sukcesie. Obecny unijny system etykiet efektywności energetycznej w powiązaniu z tzw. ekoprojektowaniem (ang. eco-design) to jedno z głównych narzędzi do realizacji wspólnotowych celów redukcji zużycia energii o 20% w 2020 r.

Etykiety energetyczne to zazwyczaj „naklejka” eksponowana na urządzeniu, której główną częścią jest skala efektywności energetycznej. Tworzy ją obowiązkowo siedem pasków, którym przyporządkowane są litery od G do A oraz charakterystyczne kolory. Obok niej umieszczona jest strzałka, która wskazuje klasę efektywności energetycznej danego modelu urządzenia. Sprzęt najmniej oszczędny jest zaklasyfikowany do klasy energetycznej G, oznaczonej paskiem w kolorze czerwonym, natomiast ten najbardziej wydajny – do klasy A z zielonym paskiem (rys. 1). Przyporządkowanie do odpowiednich pasków odbywa się na podstawie wyników zużycia prądu. W zależności od urządzenia będzie to zużycie roczne lub na jeden cykl prania. Każda etykieta opatrzona jest ponadto marką i modelem urządzenia, informacją o zużyciu energii lub innych zasobów naturalnych oraz wydajności innych funkcji, np. prania, czy suszenia.

Zaufanie konsumentów a innowacyjność

Wszyscy producenci sprzętu w celu uzyskania wymaganych przez etykiety informacji o ich produkcie stosują te same unijne normy zharmonizowane (lub opierają się na identycznej metodologii obliczeń). Szczegółowo zdefiniowane testy przeprowadzane są w akredytowanych laboratoriach. Dzięki temu konsument ma gwarancję, że porównywane dane z etykiet urządzeń różnych modeli i marek są adekwatne i prawdziwe.

Dzięki zaufaniu, jakie buduje etykieta, efektywność energetyczna stała się równie istotnym czynnikiem przy zakupie, jak cena nabywanego sprzętu AGD. Nacisk kładziony przez konsumenta na oszczędność energii zachęcił producentów do poszukiwania innowacyjnych technologii. Jest to więc swego rodzaju napędzający się system, który pobudza rozwój technologiczny. Nad całym tym procesem czuwa Komisja Europejska, która stara się nadążać ze swoimi przepisami za zmianami w produktach oraz promuje etykietowanie, np. poprzez włączanie etykiet do wymogów zielonych zamówień publicznych (ang. Green Public Procurement). Są one także ściśle powiązane z innym unijnym systemem – ekoprojektowaniem. Jego zadaniem jest w tym wypadku dodatkowe mobilizowanie słabszych producentów do wycofywania z produkcji sprzętu najmniej efektywnego.

Przepisy o etykietach

We Wspólnotach Europejskich (EWG) o etykietach energetycznych po raz pierwszy wspomina dyrektywa z 1979 r.1. Miała ona na celu promowanie wprowadzania etykiet na urządzeniach gospodarstwa domowego. Uchwalona została jednak tylko jedna dyrektywa wykonawcza – dla kuchenek elektrycznych (79/531/EWG). Niestety, z powodu braku sankcji niewiele państw członkowskich w ogóle wprowadziło taką etykietę.

Znane nam dziś etykiety energetyczne wprowadzone zostały w Unii Europejskiej dopiero w 1993 r. tzw. dyrektywą ELD2 (ang. Energy Labeling Directive,ELD), która uregulowała zasady oznakowania oraz obowiązki producentów i sprzedawców sprzętu. Jasno określona została także grupa urządzeń wchodzących w skład nowych przepisów. Są to: lodówki, zamrażarki i ich kombinacje, pralki, suszarki i ich kombinacje, zmywarki do naczyń, kuchenki, grzejniki wody i zbiorniki ciepłej wody, źródła światła, a także urządzenia klimatyzacyjne.

Dyrektywa ELD zapewnia jasny podział obowiązków. Producenci (lub importerzy) odpowiadają za dostarczenie etykiety i rzetelność deklarowanych informacji, a dostawcy, czyli detaliści, za eksponowanie etykiety na urządzeniu w punkcie sprzedaży.

Wszelkie nadużycia monitorują państwa członkowskie. Jest to dyrektywa ramowa, co znaczy, że szczegółowe przepisy określające informacje oraz metodologie pomiarów parametrów dla każdej z grupy urządzeń wydawane są poprzez dyrektywy wykonawcze, wydawane przez Komisję Europejską. W sumie jest 11 takich aktów.

W Polsce dyrektywa ELD jest transponowana ustawą Prawo energetyczne. Określone są w nim m.in. sankcje za podawanie nieprawdziwych informacji na etykiecie, które mogą zostać wymierzone przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) aż do 15% przychodów przedsiębiorstwa. Oczywiście takiej kary jeszcze nikt nie otrzymał, ale głównie z powodu nie do końca uregulowanego systemu monitoringu. Zasady etykietowania dla poszczególnych grup sprzętów gospodarstwa domowego reguluje Rozporządzenie Ministra Gospodarki w sprawie stosowania etykiet z 2005 r3. Krajowy system etykietowania jest mało przejrzysty, co spowodowało, że Ministerstwo Gospodarki zdecydowało się na przygotowanie oddzielnej ustawy, która będzie transponowała do prawa polskiego przepisy dyrektywy. W styczniu 2011 r. powstał projekt założeń do ustawy o etykietowaniu4, która zgodnie z planem ma wejść życie w sześć miesięcy później. Nowe zapisy za cel stawiają sobie utworzenie dobrego systemu monitoringu oraz wyeliminowanie dotychczasowych dwuznaczności w interpretacji.

Nowa etykieta energetyczna

Istniejący obecnie system etykiet energetycznych w przeciągu ponad siedemnastu lat dokonał nieodwracalnych przemian na rynku urządzeń objętych oznakowaniem oraz w świadomości konsumentów. Kupujący stopniowo kładli coraz większy nacisk na efektywność energetyczną, a rosnący popyt wywarł bardzo duży wpływ na innowacyjność producentów, którzy prześcigają się w dążeniu do najwyższej klasy energetycznej. Wszystko to sprawiło, że najlepsza klasa energetyczna A stała się mało ambitna. Przykładem są lodówki, których w 1993 r. w klasie A sprzedawano zaledwie ok. 2%, a obecnie ok. 90% (w tej klasie lub jeszcze wydajniejsze). Postęp techniczny zdecydowanie wyprzedził prawodawstwo. Producenci postanowili więc dobrowolnie porozumieć się w kwestii sposobu informowania konsumentów o wyższej klasie niż najwyższa – A. W 2002 r. Unia zdecydowała się na tymczasowe rozszerzenie skali efektywności energetycznej dla lodówek, zezwalając na umieszczanie strzałek z nowymi klasami energetycznymi A+ oraz A++. Ostatecznie w 2010 r., po ponad dwóch latach prac, Unia Europejska znowelizowała dyrektywę w sprawie etykiet energetycznych5. Mimo że na podstawie nowej dyrektywy ramowej ELD wydawane są już rozporządzenia delegowane Komisji Europejskiej (nie jak dotychczas dyrektywy wykonawcze), to nowa zastąpi starą dopiero w lipcu br.

Zgodnie z nowymi przepisami, etykiety będą mogły być stosowane dla szerszej gamy urządzeń, w tym również okien lub drzwi. Podstawowe elementy etykiety, które sprawiają, że jest ona łatwo rozpoznawalna, np. skala efektywności, kolorystyka czy siedem klas energetycznych pozostają takie same jak w jej nowej wersji (rys. 2). Najistotniejszą zmianą jest wprowadzenie nowych klas: A+, A++ oraz A+++, które będą dodane jako nowe paski do skali A-D. Ułatwiono przy tym przekazywanie informacji, zastępując zapisy w różnych językach piktogramami. Obowiązkowo producenci będą deklarowali na etykiecie także poziom hałasu. Nowe przepisy nakładają też obowiązki związane z reklamami oraz materiałami promocyjnymi.

Nowe etykiety energetyczne będą wprowadzane stopniowo dla każdej grupy sprzętu poprzez stosowny akt wykonawczy Komisji Europejskiej. W pierwszej kolejności wydane zostaną rozporządzenia dla sprzętu już opatrzonego etykietą energetyczną.

Pod koniec 2010 r. w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej opublikowane zostały rozporządzenia delegowane Komisji Europejskiej, dotyczące etykietowania urządzeń chłodniczych, pralek, zmywarek oraz telewizorów. Nowe przepisy dla tych czterech grup urządzeń weszły w życie 21 grudnia 2010 r. i zobowiązują producentów i importerów do stosowania nowych etykiet od grudnia 2011 r. Do tego czasu używanie ich jest dobrowolne. Sprzedawcy mogą sprzedawać sprzęt ze starą etykietą bez ograniczeń czasowych, pod warunkiem że zostanie on wprowadzony na rynek do grudnia 2011 r.6

Inne etykiety

Etykiety energetyczne niewątpliwie zainspirowały inne unijne oznakowania. Klasa efektywności obowiązuje w transporcie, gdzie etykiety ze skalą A-G określają nie zużycie prądu, ale emisję CO2 na przejechany kilometr. Podobnego systemu doczekały się opony. W pewnym sensie wykorzystaniem koncepcji etykiet energetycznych są świadectwa efektywności budynków, które posiadają „kolorową” skalę efektywności energetycznej. Idea etykietowania z powodzeniem jest także naśladowana w wielu krajach na świecie, np. w Brazylii czy w Australii.

Przyszłość etykiet energetycznych

W UE trwają pracę nad etykietowaniem kolejnych urządzeń. W najbliższej perspektywie (2011/2012) dotyczyć to będzie odkurzaczy, suszarek do ubrań, czy mikrofalówek. Uaktualniane są także stare przepisy, np. dla klimatyzatorów. Przebieg takiego procesu jest bardzo złożony i trwa zazwyczaj kilka lat, począwszy od badań studyjnych po konsultacje i publikacje ostatecznego aktu.

Komisja Europejska pracuje już nad następną zmianą systemu etykietowania. Przypuszczalnie kolejny etap zostanie rozpoczęty po 2014 r. Pytanie tylko, czy stać nas na taki postęp techniczny, skoro obecna klasa A+++ jest już o ok. 40% bardziej oszczędna od klasy A+? Niewątpliwie wszystko zostanie wpisane w starannie przygotowywane inicjatywy flagowe unijnej strategii „Europa 2020”, a dalej w realizację mapy drogowej zeroemisyjnej „Europy 2050”. Przykładem jest opublikowany w marcu 2011 r. „Plan efektywności energetycznej 2011”, który za cel stawia sobie dalszy rozwój etykietowania i ekoprojektowania. Jednak czy istnieje jeszcze tak duży potencjał, by sprawić, aby unijny cel 20% oszczędności energii w 2020 r. był osiągalny? Jak ocenia Komisja, przy obecnym tempie oszczędzania wykonamy zaledwie 50% założeń.

Niewątpliwie należy zachęcać konsumentów do wymiany starego sprzętu, samochodów czy ocieplania budynków. W Polsce świadomość w tych kwestiach wciąż wymaga edukowania. Niestety, przy braku wsparcia dla indywidualnych gospodarstw domowych możemy mieć poważny problem z realizacją celu 20% w 2020 r. Pozytywnym przykładem wsparcia drobnych konsumentów są przepisy ustawy o efektywności energetycznej z 4 marca 2011 r., która w teorii pozwoli gospodarstwom domowym na ubieganie się o białe certyfikaty i czerpanie korzyści z oszczędzania energii.

Źródła:

1. Dyrektywa Rady nr 79/530/EWG z 14 maja 1979 r. w sprawie wskazania poprzez etykietowanie zużycia energii przez urządzenia gospodarstw domowych (Dz. Urz. UE L 145 z 13 czerwca 1979 r.).

2. Dyrektywa Rady 92/75/EWG z 22 września 1992 r. w sprawie wskazania poprzez etykietowanie oraz standardowe informacje o produkcie, zużycia energii oraz innych zasobów przez urządzenia gospodarstwa domowego (Dz. Urz. UE L 297 z 13 października 1992 r.).

3. Rozporządzenie Ministra Pracy i Gospodarki z 20 maja 2005 r. w sprawie wymagań dotyczących dokumentacji technicznej, stosowania etykiet i charakterystyk technicznych oraz wzorów etykiet dla urządzeń (DzU z 6 czerwca 2005 r. nr 98, poz. 825).

4. Projekt założeń do ustawy o etykietowaniu energetycznych produktów związanych z energią z 7 stycznia 2011 r.

5. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/30/UE z 19 maja 2010 r. w sprawie wskazania poprzez etykietowanie oraz standardowe informacje o produkcie, zużycia energii oraz innych zasobów przez produkty związane z energią (Dz. Urz. UE L 153 z 18 czerwca 2010 r.).

6. www.NowaEtykietaEnergetyczna.pl.

Radosław Maj, koordynator projektów,CECED Polska, Związek Pracodawców AGD

Opublikowano: Ecomanager Numer 5/2011 (14)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *