Czy warto wdrożyć EMAS?

System Ekozarządzania i Audytu EMAS staje się coraz bardziej popularny w wielu krajach europejskich, w tym również w Polsce. Niestety, liczba firm i organizacji zarejestrowanych w krajowym systemie jest ciągle niewielka. Co należałoby zrobić, aby zmienić tę sytuację? Jakie korzyści wynikają z wprowadzenia tego systemu?

Michał Kiełsznia, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska

System EMAS jest najbardziej wiarygodnym spośród obecnie funkcjonujących systemów środowiskowych. To jedyny instrument, potwierdzający ciągłe doskonalenie efektywności ekologicznej w organizacjach. Rejestracja w systemie daje możliwość znalezienia się w elitarnej grupie instytucji i przedsiębiorstw postrzeganych, jako organizacje działające na rzecz ochrony środowiska. Gwarantuje ona również poprawę wizerunku firmy, zapewnia korzyści ekonomiczne, a także powoduje, że wszyscy pracownicy są zaangażowani w proces poprawy działalności organizacji. W dzisiejszych czasach niska rozpoznawalność logo systemu, jak również brak świadomości, czym faktycznie jest EMAS, są najczęściej wymienianymi przez przedsiębiorców powodami braku zainteresowania rejestracją. Konieczna jest zatem szeroko zakrojona i skoordynowana promocja oraz wprowadzenie systemu odpowiednich zachęt. Przedsiębiorcy chcieliby mieć przeświadczenie, że dodatkowe nakłady czasu, pracy i pieniędzy związane z spełnieniem wysokich wymogów zawartych w rozporządzeniu EMAS znajdą pokrycie w korzyściach, które przyniesie rejestracja.

Cezary Starczewski, dyrektor, Centrum Informacji o Środowisku

EMAS jest unijnym instrumentem przeznaczonym dla organizacji, które dobrowolnie zobowiązują się do oceny swojego wpływu na środowisko i doskonalenia działalności prośrodowiskowej. Warunkiem podstawowym rejestracji w systemie jest pełna zgodność z wymaganiami prawnymi z zakresu ochrony środowiska. Sprawnie funkcjonujący EMAS może pozwolić organizacji na osiągnięcie korzyści ekonomicznych. Często są one ukryte, a przejawiać się mogą w formie udanych relacji z klientami, lokalną społecznością lub administracją, poprawy jakości środowiska pracy lub wzrostu zaangażowania pracowników. Obejmować mogą również wzrost konkurencyjności na rynkach przywiązujących wagę do proekologicznego podejścia do działalności. Dodatkowe korzyści mogą wypływać ze stosowania narzędzia marketingowego, jakim jest logo EMAS. Podniesienie poziomu wiedzy zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów na temat systemowego podejścia do zarządzania oddziaływaniami firmy na środowisko z pewnością przyczyniłoby się do zwiększenia liczby firm zarejestrowanych w krajowym systemie EMAS.

Maciej Owczarek, starszy kierownik projektów, ECHO Environmental Group

System EMAS musi być znacznie lepiej rozpoznawalny, zarówno wśród przedsiębiorców, jak i całego społeczeństwa. Obecnie znak EMAS, który w założeniu twórców rozporządzenia EMAS miał być cennym narzędziem marketingowym, w Polsce nie ma oczekiwanej wartości. Bywa również mylony z oznaczeniem EcoLabel, choć dotyczy przecież zupełnie innego obszaru zastosowań. Potrzebne są zatem zdecydowane działania, które pozwolą system ten, a tym samym logo, wypromować i zachęcą przedsiębiorców oraz inne organizacje do jego wdrażania. Korzyści z rejestracji jest wiele. Przede wszystkim są one długofalowe i dotyczą dokładnego rozpoznania swojego wpływu na środowisko oraz jego kontrolowania i ograniczania. Wiążą się z tym także konkretne korzyści ekonomiczne, do których należy np. zmniejszenie opłat za korzystanie ze środowiska, a także znacznie lepszy odbiór organizacji przez społeczność lokalną. Doskonałym narzędziem komunikacji jest deklaracja środowiskowa. Istotne jest też to, że firmy dostają idealne narzędzie wspomagające zarządzanie przedsiębiorstwem w bardzo trudnej dziedzinie oddziaływania na środowisko.

Jerzy Pasternak, pełnomocnik Zintegrowanego Systemu Zarządzania, Rafako

Firma Rafako została wpisana do rejestru krajowego w systemie EMAS 31 stycznia 2007 r. Poza wolą zmniejszenia negatywnego oddziaływania na środowisko zdecydowaliśmy się wprowadzić system EMASze względu na ówczesne deklaracje ministerstwa, w których zawarte były informacje, m.in. o zmianie metod kontroli przez WIOŚ, obniżeniu opłat za gospodarcze korzystanie ze środowiska. Ponadto przy ocenie wniosków o dotacje i kredyty z funduszy ochrony środowiska miały być przyznane dodatkowe punkty. Również deklarowano ułatwienie uzyskiwania pozwoleń środowiskowych oraz uproszczenie dostępu do środków UE. Praktycznie poza możliwością posługiwania się logo EMAS przedsiębiorstwo nie odniosło żadnych korzyści z wdrożenia tego systemu. Zrodziło się natomiast kilka znaczących problemów. Jednym z nich była częsta zmiana organów odpowiedzialnych za rejestrację. Kłopot stanowiła też nadmierna asekuracja ze strony organu rejestrującego, co znacznie przedłużało proces rejestracji. Ponadto zamieszanie spowodowało wprowadzenie daty ważności na certyfikacie poświadczającym wpis do rejestru EMAS, które wynikło z braku jasnego trybu postępowania organów administracji w różnych województwach. Najbardziej znaczący jest brak jakichkolwiek działań promujących ze strony ministerstwa oraz brak systemu zachęt dla innych organizacji rozważających wdrożenie EMAS. W tej sytuacji trudno jest nam zachęcać inne organizacje do wdrożenia i utrzymywania tego systemu.

Maciej Krzyczkowski, kierownik Działu Recyklingu i Edukacji Ekologicznej, Eko Cykl Organizacja Odzysku

System EMAS jest doskonałym narzędziem pomagającym firmom w uporządkowaniu ich działalności środowiskowej. Daje możliwość redukcji kosztów zarówno dzięki oszczędnej gospodarce surowcowej, niższym opłatom środowiskowym, jak i minimalizacji ryzyka kar za nieprzestrzeganie prawodawstwa środowiskowego. EMAS idealnie wpisuje się również w zapotrzebowanie rynku na wiarygodne narzędzia kształtowania ekologicznego wizerunku firm. Problemem jest jednak niska rozpoznawalność logo systemu oraz często spotykany brak świadomości, czym faktycznie jest EMAS. Organizacje albo nie mają wiedzy na jego temat albo nie wierzą, że przyniesie im on korzyści. Jeśli otocznie, w tym klienci, nie mają takiej świadomości, to nie docenią wysiłku związanego ze spełnieniem wymogów rejestracyjnych, a poniesione koszty mogą nie przełożyć się na zyski. Pobudzenie mechanizmów rynkowych napędzających rozwój systemu w Polsce wymaga rozpropagowania jego logo, jako znaku najwyższej odpowiedzialności środowiskowej.

Andrzej Ociepa, główny specjalista ds. ISO 14001 i EMAS, Akredytowany Weryfikator EMAS

Z całą stanowczością twierdzę, że EMAS trzeba i warto wdrożyć, bo jest to naturalny etap doskonalenia metod zarządzania środowiskowego. Powinno być ono, zgodnie z wymaganiami ogólnymi ISO 14001, ciągłym działaniem, a EMAS jako rozszerzenie tej normy jest optymalnym kierunkiem rozwoju dla organizacji stosujących ISO 14001. System ten to lepszy nadzór nad kosztami środowiskowymi, a takżewiększa wiarygodność środowiskowa zakładu zarejestrowanego. Przed ustaleniem, w jaki sposób można zachęcić polskie firmy i inne organizacje do większego udziału w systemie, trzeba przeanalizować zastosowane już metody w Hiszpanii, Włoszech czy Austrii. W państwach tych wprowadzono dla firm wiele różnego rodzaju motywacji do jego stosowania, m.in. wykorzystanie systemu przy zamówieniach publicznych, ulgi w sprawozdawczości czy kontrolach, dofinansowanie wdrażania oraz dłuższy okres ważności pozwoleń środowiskowych.

Robert Pochyluk, prezes Stowarzyszenia Polskie Forum ISO 14000, dyrektor serwisu eko-net.pl

Relacja między liczbą rejestracji w EMAS a liczbą certyfikatów ISO 14001 w UE wynosi ok. 1:10. W Polsce stosunek ten jest 10-krotnie niższy.Oczywiście EMAS jest w Polsce obecny od 2004 r., podczas gdy w krajach tzw. piętnastki o dziewięć lat dłużej, ale istotnym powód tej dysproporcji to brak systemu zachęt i słaba rozpoznawalność logo EMAS w społeczeństwie. Organizacje oczekują zachęt wymiernych, dających się przeliczyć na pieniądze. Dotychczas nie udało im się nic takiego uzyskać. W tym kontekście pytanie o profity związane z wdrożeniem EMAS należy sprowadzić do korzyści z wdrożenia systemu zarządzania środowiskowego. Jeżeli system jest dobrze wdrożony, ułatwia identyfikowanie i eliminowanie ryzyk, np. spowodowania szkód w środowisku czy poniesienia sankcji związanych z niezgodnością z prawem. Trudno jednak wyrokować, że skuteczność EMAS jest w tym obszarze wyższa niż ISO 14001. W końcówce lat 90. certyfikatów ISO 14001 było w kraju dwadzieścia, a ich posiadaczami byli tylko najlepsi. Dzisiaj jest tak z EMAS, a dobre wyniki organizacji obecnie zarejestrowanych nie mogą być uznane jako dowód wyższości EMAS nad ISO 14001.

Krzysztof Woźniak, kierownik Działu Akredytacji Jednostek Certyfikujących i Inspekcyjnych, Polskie Centrum Akredytacji

Udział organizacji w systemie EMAS jest dobrowolny i stanowi jedną z możliwości zaangażowania się organizacji w działalność proekologiczną. Jego funkcjonowanie jest regulowane prawnie na poziomie wspólnotowym. Dotychczasowe niewielkie zainteresowanie systemem wynika z wielu czynników, do których można zaliczyć: małą świadomość krajowych organizacji odnośnie tego, czym jest EMAS, brak dla przedsiębiorstw wymiernych korzyści finansowych wynikających z udziału w systemie oraz nieusystematyzowane działania promujące wiedzę na ten temat w społeczeństwie. Nie ma też regulacji prawnych preferujących organizacje zarejestrowane w systemie EMAS w działalności gospodarczej, np. w obszarze zamówień publicznych. Doświadczenia innych krajów europejskich wskazują, że rozwój EMAS ma miejsce tam, gdzie funkcjonuje kompleksowa polityka jego promocji w powiązaniu z korzyściami dla działających w tym systemie firm.

dr Dorota Krupnik, audytor systemów zarządzania środowiskowego, weryfikator systemu EMAS, Zakład Systemów Jakości i Zarządzania, MON

Jedną z przyczyn małego zainteresowania rejestracją w systemie EMAS w Polsce jest braksystemu zachęt.Pewne nadzieje można wiązać z zapisem w Polityce ekologicznej państwa, w której określono, iż podstawowym celem jest jak najszersze przystępowanie do systemu EMAS, rozpowszechnianie o nim wiedzy i tworzenie korzyści ekonomicznych. Jeżeli składane deklaracje strony rządowej zostaną przełożone na konkretne działania, to system ten znajdzie wielu zwolenników. Patrząc na obecny proces rejestracji w Polsce, można śmiało powiedzieć, że jest to rozbudowana urzędnicza machina, kryjąca się za gąszczem przepisów, która może zniechęcać organizacje. Natomiast biorąc pod uwagę potencjalne korzyści wynikające z rejestracji, trudno oprzeć się wrażeniu, że autorzy piszący na ten temat, nie do końca uwzględniając nasze realia, kopiują unijne wzorce, przekonując organizacje, że rejestracja daje szereg korzyści środowiskowych, np. ułatwi uzyskanie pozwoleń środowiskowych czy kontakty z administracją, zmniejszy liczbę kontroli, będzie pomocna w negocjacjach z m.in. firmami ubezpieczeniowymi. Rzeczywistość jest jednak inna. Niemniej niezależnie od tego obecnie ISO 14001 i rozporządzenie EMAS stanowią dwa najważniejsze, dobrowolne dla organizacji standardy w zakresie systemów zarządzania środowiskowego.

Przygotowała Barbara Krawczyk

Opublikowano: Ecomanager  Numer 9/2010 (08)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *