Czy gaz łupkowy może być szansą dla ochrony środowiska?

Polska należy do krajów o dużym potencjale eksploatacyjnym gazu znajdującego się w łupkach skalnych. Do tej pory wydano 62 koncesje na jego poszukiwania. Powstają zatem pytania, jaka jest szansa na wydobycie gazu łupkowego w Polsce oraz jak może ono wpłynąć na politykę klimatyczną?

prof. dr hab. inż. Andrzej Kraszewski, minister środowiska

Gaz z łupków stał się wiodącym tematem, jeśli chodzi o politykę i gospodarkę w ostatnich miesiącach w Polsce. Dowodzi to, jak ważnym zagadnieniem jest bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Wydobycie gazu łupkowego i jego udział w bilansie energetycznym mogłoby oznaczać pomoc w realizacji strategicznego celu polskiej i unijnej polityki klimatycznej, którym jest przede wszystkim poprawa wykorzystania energii i racjonalizacja eksploatacji surowców. Wydobycie gazu z łupków oznaczałoby z jednej strony dywersyfikację źródeł paliwa gazowego, co stanowi warunek zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, a z drugiej znaczne ograniczenie emisji ze spalania. Dzięki szerszemu wykorzystaniu tego gazu moglibyśmy uzyskać m.in. zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, redukcję zanieczyszczeń powietrza z sektora energetycznego i zwiększenie efektywności energetycznej. Jest to ogromnie istotne ze względu na fakt, że ograniczenie emisji CO2 w warunkach polskich musi odbywać się w sposób stopniowy.

Stanowisko Ministerstwa Gospodarki

Intensywne poszukiwania gazu łupkowego w Polsce oraz prawdopodobieństwo występowania jego złóż wynikają z warunków geologicznych Polski. Obecne prognozy będzie można zweryfikować po poznaniu rezultatów wierceń poszukiwawczych, jakie zostaną wykonane na wyznaczonych koncesją obszarach. Oczekiwania są bardzo duże, ale obecnie nie można określić, jak wielkie są faktyczne zasoby tego niekonwencjonalnego gazu. Jeśli rokowania dla Polski sprawdzą się, to na pozytywną zmianę bilansu energetycznego na rynku krajowym i europejskim można liczyć dopiero za kilka lat. Odpowiedzi na wiele pytań dostarczą wyniki realizacji wierceń poszukiwawczych wykonanych w zakresie koncesji udzielonych na pięć lat przez ministra środowiska. W przypadku, gdyby potwierdziły się szacunki dotyczące wielkości złóż, proces eksploatacji z łupków gazonośnych mógłby rozpocząć się nie wcześniej niż za 10 lat.

Janusz Steinhoff, minister gospodarki w latach 1997-2001

Gaz łupkowy może być ogromną szansą dla Polski. Jednak przestrzegam przed nadmiernym optymizmem. O tym, czy prognozy odnośnie zasobów tego gazu są realne (1,6-3 bln m3), będzie można przekonać się po wykonaniu prac badawczych. Minister środowiska udzielił już ponad 60 koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż tego gazu. Otrzymały je również firmy dysponujące technologią i kapitałem do prowadzenia tych badań. Zarówno prace badawcze, jak i później wydobycie gazu wymagają stosowania kosztownej technologii. Jeśli wyniki badań geologicznych potwierdzą prognozowane zasoby, to o realnym, znaczącym w naszym bilansie wydobyciu gazu możemy myśleć w perspektywie 10 lat. Pojawiające się opinie o zagrożeniach dla środowiska naturalnego spowodowanych eksploatacją gazu łupkowego jak do tej pory nie są wystarczająco uzasadnione. Przyjęcie przez UE pakietu klimatycznego stwarza dla polskiej energetyki nowe wyzwania. Docelowa redukcja emisji CO2 o 20% nieuchronnie spowoduje częściową substytucję paliw stałych gazem ziemnym oraz konieczność stosowania nowoczesnych, niskoemisyjnych technologii w elektroenergetyce i ciepłownictwie. Jeśli potwierdzą się prognozy co do wielkości zasobów i wydobycia gazu łupkowego to Polska w perspektywie kilkunastu lat może być samowystarczalna w tym zakresie.

dr Henryk Jezierski, główny geolog kraju

Niekonwencjonalne złoża gazu ziemnego w Polsce to od wielu miesięcy temat, który przemawia do masowej wyobraźni. W związku z tak dużym zainteresowaniem tą sprawą, można usłyszeć lub przeczytać wiele spekulacji. Transparentny system koncesyjny obowiązujący w Polsce, dobre rozpoznanie budowy geologicznej i rozwijający się rynek gazowy przyczyniły się do przyciągnięcia sporej grupy inwestorów, którzy zdecydowali się na rozpoznawanie złóż gazu łupkowego w naszym kraju. Do tej pory podpisałem 62 koncesje na poszukiwanie złóż tego gazu. To, jak znaczący może być jego udział w bilansie energetycznym kraju, pokazują nam amerykańskie doświadczenia. Jednak dopiero konkretne terenowe dane, pozyskane dzięki pracom poszukiwawczym finansowanym przez inwestorów, pozwolą wyrokować o potencjale tego gazu w Polsce. Prace te dopiero rozpoczynają się, a ich wyniki dadzą nam wiarygodne dane w ciągu kolejnych pięciu lat. Po tym czasie będzie można przeanalizować aspekty ekonomiczne, jednak ewentualnego wydobycia nie powinniśmy się spodziewać wcześniej niż za 10-15 lat. Dzięki szerszemu wykorzystaniu tego gazu moglibyśmy uzyskać m.in. zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, redukcję zanieczyszczeń powietrza z sektora energetycznego i zwiększenie efektywności energetycznej. Jest ogromnie istotne ze względu na fakt, że ograniczenie emisji CO2 w warunkach polskich musi odbywac się w sposób stopniowy.

Piotr Such, z-ca dyrektora ds. poszukiwań złóż węglowodorów, Instytut Nafty i Gazu

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bowiem jak mawia pewien znany polityk, wszystko ma swoje „plusy dodatnie” i „plusy ujemne”. W przypadku gazu łupkowego całość zależy od perspektywy, z której patrzymy. Jest 2025 r. Produkcja gazu łupkowego w Polsce osiągnęła poziom np. 20 mld m3 rocznie. Kilka elektrowni położonych w pobliżu tego typu złóż z węgla przechodzi na gaz jako paliwo. Oznacza to zmniejszenie przez Polskę emisji CO2 ze względu na zmianę paliwa oraz fakt, że nie trzeba transportować milionów ton węgla. Z tego punktu widzenia jest to szansa dla ochrony środowiska. Jednak, aby osiągnąć ten poziom wydobycia, należy rozwiercić (czytaj: sponiewierać ekologicznie) tysiące km2 pól, łąk i innych terenów leżących nad złożami gazu łupkowego. Kopalnia gazu łupkowego to regularna siatka o wymiarach 300 x 300 m. W każdym rogu takiego czworokąta należy wywiercić cztery odwierty i założyć w ziemi zbiornik na wodę technologiczną. Nie ma to nic wspólnego z ochroną środowiska. Zatem aby dojść do etapu, w którym gaz łupkowy jest szansą dla ochrony środowiska, trzeba trochę to środowisko zdegradować. Jest to jeden z podstawowych problemów dotyczących szansy na wydobycie gazu łupkowego w Polsce. Jak bardzo złagodzimy przepisy o ochronie środowiska podczas rozwiercania złóż gazu łupkowego, licząc na długofalowe zyski (również ekologiczne)? Drugim problemem jest system prawno-finansowy obowiązujący w Polsce. Przy światowych cenach gazu może się okazać, że eksploatacja gazu łupkowego nie jest opłacalna finansowo.

dr Andrzej Kassenberg, prezes Instytutu na rzecz Ekorozwoju

Wskaźnik emisyjności gazów cieplarnianych w przypadku gazu łupkowego jest blisko o połowę niższy niż podczas wytwarzania energii elektrycznej z węgla, a jednocześnie, ze względu na rozproszony sposób jego pozyskiwania, sprzyja rozwojowi rozproszonej energetyki. To przyczyniłoby się do znacznego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Ten rzeczywiście korzystny aspekt gazu łupkowego nie może przesłaniać faktu, iż jest to paliwo kopalne. Stosowana do celów eksploatacji woda z piaskiem zmieszanym z substancjami chemicznymi może zarówno pogarszać bilans wodny danego terenu, wpływać na jakość wód głębinowych, jak i stwarzać zagrożenie dla wód powierzchniowych w przypadku awarii systemu oczyszczania wód wydobytych ze złoża. Według źródeł amerykańskich, jeden szyb potrzebuje ponad 11,4 tys. m3 wody, a odzyskana woda stanowi 30-70%. Przewidywany sposób eksploatacji gazu łupkowego oznacza konieczność postawienia wielu wież wiertniczych, a także zagospodarowania pola wydobywczego wokół nich, co może przyczynić się do „oszpecenia” krajobrazu i powstania zagrożenia dla obiektów objętych ochroną przyrody. Źródła amerykańskie podają, że na przykładzie Fayetteville Shale w stanie Arkansas jedno pole na obszar wydobycia, drogi i inną niezbędną infrastrukturę potrzebuje 2-3 ha, a jeden szyb może „obsługiwać” 15-225 ha. Gaz łupkowy jest szansą dla Polski, ale jego wydobywanie musi być prowadzone bardzo ostrożnie, aby, przyczyniając się do rozwiązywania jednego problemu środowiskowego, nie powodować innych znaczących strat.

Paweł Poprawa, kierownik Pracowni Prospekcji Naftowej, Państwowy Instytut Geologiczny

Odkrycie i udostępnienie znaczących zasobów gazu łupkowego mogłoby umożliwić na zdecydowane zwiększenie udziału gazu ziemnego w puli źródeł energii w Polsce. Pod względem składu chemicznego nie różni się on od gazu konwencjonalnego, a w związku z tym jego spalanie można uznać za przyjazne środowisku. Z punktu wiedzenia ochrony środowiska naturalnego dwa zagadnienia skupiają szczególną uwagę. Pierwszym jest dostępność wody używanej do szczelinowania – dla pojedynczego zabiegu potrzebnej w ilości ok. 1000-2000 m3. W celu uniknięcia wykorzystywania wód powierzchniowych czy wód pitnych problem ten rozwiązuje się poprzez wiercenie specjalnie dla szczelinowań głębokich ujęć wód niepitnych. Istotniejszym problemem jest utylizacja wód po zabiegu szczelinowania, gdyż po zatłoczeniu ich do górotworu z powrotem na powierzchnię samoczynnie wraca 15-60% zatłaczanej wody. Zawiera ona niewielkie ilości dodatków chemicznych, głównie substancji zapobiegających pęcznieniu iłów. Ponadto woda wypływająca na powierzchnię może być zmieszana z solankami występującymi naturalnie w górotworze oraz zawiera drobne odłamki skalne. Wody takie są wykorzystywane kilkukrotnie w kolejnych szczelinowaniach, ale ostatecznie wymagają utylizacji. Zastosowanie wszystkich tego typu procedur zabezpiecza przed znaczącym oddziaływaniem na środowisko wydobycia gazu łupkowego, choć oczywiście zwiększa koszty jego produkcji i obniża jej rentowność. Przykładem ilustrującym to, że możliwe jest utrzymanie produkcji gazu łupkowego na dużą skalę w harmonii ze środowiskiem naturalnym są Stany Zjednoczone, gdzie gaz ten zaspakaja obecnie już ok. 10% krajowej konsumpcji.

Andrzej Szczęśniak, ekspert paliw (NaftaGaz.pl)

Podstawowym wyzwaniem dla wykorzystania potencjalnych zasobów gazu łupkowego jest obciążenie dla otoczenia, jakie niesie za sobą proces jego wydobycia. Przede wszystkim uciążliwość dla lokalnych społeczności jest znacznie większa niż przy klasycznym wydobyciu. Ilość koniecznych odwiertów, obszary potrzebne do zagospodarowania złoża, rurociągi do odprowadzenia gazu oraz obciążenie miejscowej infrastruktury może wywoływać protesty, szczególnie gdy lokalne społeczności nie będą widziały własnych korzyści. Drugim poważnym wyzwaniem jest obciążenie środowiska, zarówno przez zniszczenie krajobrazu na dużych obszarach, jak i intensywne zużycie zasobów wody koniecznej do procesu wydobycia. Problem chemikaliów w niewielkiej ilości używanych do szczelinowania złóż wywołuje już wiele sporów w USA, gdzie w pierwszych procesach przyznano odszkodowania za zanieczyszczenie wody. Może być to barierą dla uzyskania pozwoleń środowiskowych. Czynniki te będą nie tylko utrudniać wydobycie, ale także podnosić koszt gazu.

prof. dr hab. inż. Roman Domański, Politechnika Warszawska, Instytut Techniki Cieplnej, Uczelniane Centrum Badawcze Zrównoważonych Systemów Energetycznych

Możliwość wydobycia gazu łupkowego to dla Polski zupełnie nowe wyzwania i swoisty test dla administracji państwowej oraz polskiego przemysłu energetycznego. Poszukiwania wchodzące dopiero w początkową fazę stanowią zarówno wielką szansę dla naszego kraju, jak i niosą za sobą wiele zagrożeń wynikających z zastosowania innowacyjnej technologii. Dużym problemem jest fakt, że nierozpoznane są warunki geologiczne w rejonach o potencjalnych zasobach. Tereny przeznaczone do eksploatacji często pokrywają się z obszarami zurbanizowanymi lub atrakcyjnymi turystycznie. Niekiedy zdarza się, że gaz łupkowy występuje na obszarze chronionym, co skutkuje sprzeciwem władz samorządowych i administracji publicznej. Ze względów ekonomicznych ryzykiem są wysokie nakłady inwestycyjne na poszukiwania, koszt dostępu do wymaganych technologii, a także ceny gazu ziemnego na międzynarodowym rynku. Bardzo istotne znaczenie ma także przygotowanie odpowiednich regulacji prawnych. Rzetelna informacja o realnych zasobach gazu pozwoli na podjęcie decyzji o wprowadzaniu tego paliwa na rynek i udzielaniu odpowiednich zezwoleń na eksploatację złóż. Obecnie najlepsze technologie posiadają firmy amerykańskie. W USA w latach 2000-2004 pozyskanie gazu łupkowego wzrosło dwukrotnie, a w okresie 2004-2009 pięciokrotnie.

Przygotowała Barbara Krawczyk

Opublikowano: Ecomanager Numer 8/2010 (07)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *