Energetyka jądrowa w Polsce – czy to konieczność?

Rząd, media i branża energetyczna mówią coraz częściej o energetyce jądrowej. Powstaje jednak pytanie, czy ten typ energii jest naprawdę konieczny w naszym kraju? Czy ogromnych środków finansowych, które pochłonie budowa elektrowni atomowej, nie można by wykorzystać np. na zwiększenie efektywności energetycznej i na rozwój odnawialnych źródeł energii?

 

dr inż. Mirosław Duda, Agencja Rynku Energii

Należy ocenić, czy nadal utrzymując monokulturę węglową w krajowej energetyce, uda się nam zaspokoić zapotrzebowanie na energię elektryczną. Przy uwzględnieniu dramatycznych dla Polski konsekwencji, wynikających przede wszystkim z zaostrzania wymagań dotyczących ograniczenia emisji dwutlenku węgla, potrzeba zmiany struktury paliwowej wytwarzania energii elektrycznej jest oczywista. (…) Energetyka jądrowa powinna być rozwijana w maksymalnym tempie, gdyż nawet po uwzględnieniu „negawatów” i „megawatów” ze źródeł odnawialnych pozostaje 50-60% zapotrzebowania na energię elektryczną, które trzeba pokryć w racjonalny sposób. Bez energetyki jądrowej po prostu nie uda się tego zrobić. Polska będzie musiała stopniowo odchodzić od węgla, nawet jeśli dojdzie do komercyjnego wdrożenia instalacji wychwytu i składowania CO2. Nie uda się zastąpić zmniejszającej się produkcji energii z węgla energią odnawialną ani „negawatami”, co jest czasami proponowane przez przeciwników energetyki jądrowej. Energia odnawialna to pokrycie maksimum 15 do 20% zapotrzebowania, mimo jej z pozoru nieograniczonych zasobów. Ich wykorzystanie wymaga koncentracji uzyskiwanej energii z powodu jej dużego rozproszenia, co powoduje, że owa obfitość staje się problematyczna. Historycznie człowiek kiedyś zużywał tylko energię odnawialną, przede wszystkim biomasę, potem energię wody i wiatru. Najczęściej zapominamy, że liczba ludności wtedy była na tyle mała, a potrzeby energetyczne ówczesnego człowieka na tyle niewielkie, że problemy koncentracji energii odnawialnej nam nie doskwierały. Dalszy rozwój cywilizacji był możliwy dopiero wtedy, kiedy człowiek zaczął wykorzystywać paliwa kopalne, co trwa do dziś. Przedsięwzięcia efektywnościowe z kolei mogą zmniejszyć zużycie energii o 20-30% w stosunku do zapotrzebowania bez tych przedsięwzięć. A zużycie energii elektrycznej na mieszkańca w Polsce jest dwuipółkrotnie niższe niż średnio w Unii Europejskiej. Należy się zatem liczyć z tym, że zapotrzebowanie na ten szlachetny rodzaj energii finalnej będzie wzrastać, mimo podejmowania przedsięwzięć oszczędnościowych. Oczywiście nikt rozsądny w Polsce nie liczy na to, że uda się nam szybko zbudować energetykę jądrową. Nadal więc musimy spalać węgiel w elektrowniach i płacić za uprawnienia do emisji CO2 lub budować kosztowne instalacje wychwytu i składowania CO2. Z tego względu po 2020 r. energetyka jądrowa powinna być rozwijana w maksymalnym tempie, gdyż nawet po uwzględnieniu „negawatów” i „megawatów” ze źródeł odnawialnych pozostaje 50-60% zapotrzebowania na energię elektryczną, które trzeba pokryć w racjonalny sposób. Bez energetyki jądrowej po prostu nie uda się tego zrobić.

prof. dr hab. inż. Andrzej Kraszewski, minister środowiska

Jestem sceptycznym zwolennikiem energii atomowej. Jako inżynier nie mam wielu pytań dotyczących bezpieczeństwa współczesnych reaktorów energetycznych – wiem, że one są bezpieczne. Natomiast niezbędne do podjęcia ostatecznych decyzji w tej sprawie jest przedstawienie rzetelnego rachunku ekonomicznego współczesnych reaktorów, bo są one bardzo kosztowne. Należy też określić źródła dostaw uranu, a także ich pewność. Chciałbym też poznać logikę pozyskiwania paliwa, łącznie z perspektywą cenową, plany dotyczące składowania wypalonego paliwa oraz wiedzieć na pewno, że będą prowadzone prawidłowe programy konsultacji społecznych. Nie sztuką jest zaangażować się w energetykę atomową, a potem musieć ustępować w obliczu masowych protestów. Może istniałoby dla Polski inne wyjście niż energetyka jądrowa, gdyby nasz potencjał wytwórczy energii elektrycznej nie był tak bardzo uzależniony od węgla. Jeżeli uważamy, że węgiel jest naszym narodowym surowcem i dobrem, które ma odgrywać istotną rolę w polskim energy mix, przy rosnącym zapotrzebowaniu na energię, to nie damy rady samymi wiatrakami wypełnić wszystkich zobowiązań UE. Wobec tego osobiście nie widzę szans na uniknięcie rozwoju energetyki atomowej.

prof. dr hab. inż. Władysław Mielczarski, Politechnika Łódzka, European Energy Institute

Polska elektroenergetyka ma poważne kłopoty: starzejące się moce wytwórcze, brak odpowiednich zdolności przesyłowych sieci oraz ograniczone fundusze na inwestycje. Energetyka atomowa nie jest w stanie rozwiązać tych problemów, natomiast zużyje środki przeznaczone na rozwój istniejących elektrowni i energii odnawialnej. Program atomowy niewiele zmieni w sytuacji polskiej energetyki. Jest to w dużej mierze dyskusja zastępcza, nieprowadząca do rozwiązania żadnego z istotnych problemów. Już przed 2020 r. Polska będzie miała negatywny bilans produkcji i zapotrzebowania na energię elektryczną. Ze względu na obowiązek nabywania pozwoleń na emisje CO2 odbiorcy w Polsce będą płacili coraz wyższe ceny za energię elektryczną, a gospodarka stopniowo będzie tracić konkurencyjność. Realizacja programu atomowego wzbudzi negatywne emocje i podziały w społeczeństwie. Cena polityczna promowania programu atomowego będzie bardzo duża. Dlatego warto uważnie analizować wszystkie za i przeciw oraz zastanowić się, czy warto.

Hanna Trojanowska, pełnomocnik rządu ds. polskiej energetyki jądrowej

Za wprowadzeniem w Polsce energetyki jądrowej przemawiają co najmniej trzy względy. Są nimi: bezpieczeństwo energetyczne, ochrona środowiska i ekonomia. Bezpieczeństwo energetyczne kraju wymaga zapewnienia dostaw odpowiedniej ilości energii elektrycznej. Szacujemy, że rozwój gospodarczy Polski spowoduje w perspektywie 20 lat wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną nawet do 202 TWh rocznie. Oznacza to, że musimy zwiększyć jej produkcję aż o 57%. Aby osiągnąć ten cel i równocześnie wywiązać się z unijnych zobowiązań dotyczących redukcji emisji CO2, potrzebujemy bezpiecznych, wydajnych i czystych źródeł energii. Takie właśnie są budowane dziś siłownie jądrowe. Energia z atomu, mimo wysokich nakładów inwestycyjnych, to atrakcyjne pod względem kosztów produkcji, stabilne i czyste źródło energii. W świetle obecnej europejskiej polityki klimatycznej energetyka jądrowa staje się jednym z najbardziej pożądanych źródeł wytwarzania. Parlament Europejski uznał, że bez energii jądrowej niemożliwe jest wypełnienie postanowień o redukcji emisji.

Przygotowała Agata Szymańska

Opublikowano: Ecomanager Numer 4/2010 (05)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *